Czwartek, 23.03.2017

&nbps;

Cyfry lubią zaskakiwać

23 lutego 2016 13:52

Intrygujące transfery, faktyczni liderzy, najlepsza obrona, najgorsza ławka i wiele innych – zbiór statystycznych ciekawostek z dotychczasowego sezonu PLK.

David Jelinek / fot. Ł. Laskowski, Newspix
Zarejestruj się w RIVALO i zgarnij bonus 200,- PLN !

Korzystając ze sprzyjających okoliczności, w tym kilku wolnych wieczorów, postanowiłem wzorem wcześniejszych sezonów pobuszować w cyferkach w poszukiwaniu statystycznych ciekawostek. Przy okazji (tropem najlepszych wzorców) stworzyłem  subiektywny ranking siły w PLK, choć dziś do poszczególnych miejsc nie przywiązywałbym jeszcze większej uwagi.

1) Stelmet Zielona Góra (bilans 18-2)



O ile pierwsze sześć miejsc dokładnie odzwierciedla tabelę PLK, tak środek stawki wygląda już znacznie ciekawiej. Warto wziąć to pod uwagę, na przykład typując drużyny, którym ostatecznie uda się zakwalifikować do play-off.

2) Rosa Radom (16-4)

Drugi sezon z rzędu Rosa ma najlepszą defensywę w lidze, tracąc tylko 0,92 punktu na posiadanie. Jeśli utrzymają się na tym poziomie do końca rozgrywek, to będzie to drugi najlepszy wynik od sezonu 2003/04.

Oczywiście by mieć pełen obraz trzeba by wziąć pod uwagę średnie ligowe z poszczególnych sezonów, ale i tak warto odnotować najlepszą w lidze defensywę Rosy.



Od początku grudnia Michał Sokołowski notuje przeciętnie 14,3 pkt, trafiając 44,4% za trzy, co też przekłada się na wyniki drużyny i w tym czasie Rosa zanotowała bilans 13-1. Wcześniej zespół z Radomia miał na koncie 4 zwycięstwa przy 3 porażkach, a cyferki Sokołowskiego - na poziomie 9,4 pkt i 27,8% za trzy punkty - pozostawiały wiele do życzenia.

3) Polski Cukier Toruń (17-5)

Zespół z Torunia radzi sobie zaskakująco dobrze, co zawdzięcza między innymi rozsądnie dobranym zawodnikom. Dzięki temu w trakcie sezonu obyło się bez istotnych roszad. Problemem może się jednak okazać duża rozbieżność pomiędzy graczami pierwszej piątki, a rezerwowymi. Pod względem procentu punktów zdobywanych przez zawodników wychodzących z ławki torunianie plasują się na przedostatnim miejscu tuż za Siarką.

Gdy jeśli weźmiemy pod uwagę minuty spędzane na boisku i na tej podstawie oddzielimy graczy podstawowych od rezerwowych, to Polski Cukier wypada wręcz najsłabiej!

4) Anwil Włocławek (16-5)

Pisząc o Anwilu nie sposób nie wspomnieć o Davidzie Jelínku, który jest najlepiej punktującym graczem PLK. Spory udział ma w tym jednak liczba oddawanych rzutów na mecz - lider zespołu z Włocławka również jest tu na pierwszym miejscu, co oczywiście w żadnym stopniu nie dyskredytuje jego osiągnięć. Zwłaszcza, że pod nieobecność Chamberlaina Oguchiego Czech jest zmuszony często niemal w pojedynkę decydować o losach meczu. Trzeba przyznać idzie mu to dobrze -, zdobywaniemal co czwarty punkt drużyny.

Sprawdźmy, jak minimum 20 punktowe występy zawodników (minimum 5 takich spotkań) przekładają się na wyniki drużyny. Jelínek - wspólnie z Dannym Gibsonem - jest na pierwszym miejscu w lidze:



5) Energa Czarni Słupsk (14-6)

Nie Jerel Blassingame, nie Demonte Harper, nie Cheikh Mbodj, a Jarosław Mokros jest najważniejszym graczem Czarnych. Przynajmniej tak wskazują cyferki, a dokładniej różnica w ilości zdobywanych przez niego punktów w meczach wygranych, a przegranych.

By jeszcze lepiej to zobrazować na przykładach - jeśli Mokros rzucił 9 i mniej punktów zespół ze Słupska zanotował bilans 2-6. Gdy rzucał minimum 10 oczek Czarni w sezonie zasadniczym jeszcze nie przegrali, notując 12 zwycięstw.

6) Polfarmex Kutno (13-8)

To co najbardziej wyróżnia zespół z Kutna, to walka na tablicach. Biorąc pod uwagę procent zebranych piłek są najlepsi w lidze (1 miejsce w ORB%, 2 miejsce w DRB%). Jeszcze większym zaskoczeniem jest ilość notowanych zbiórek w stosunku do rywali.



Tylko w dwóch meczach Polfarmex przegrał walkę o zbiórki. Wpływ na te wyczyny ma przede wszystkim duet podkoszowy Michael Fraser i Kevin Johnson, który co mecz daje przeciętnie 19 zbiórek, co stanowi niemal połowę wyniku drużyny.

7) PGE Turów Zgorzelec (9-11)

Ekipa ze Zgorzelca ma jedną z najlepszych ofensyw w lidze i świetnie czuje się w szybkim, nastawionym na atak baskecie. Potwierdza to najwyższa w lidze średnia - aż 77 posiadań na mecz. W spotkaniach, w których Turów rzucił co najmniej 85 punktów ma bilans 6-2. Problemem jest za to obrona.



8) MKS Dąbrowa Górnicza (10-12)

Choć aż 60% ze wszystkich swoich punktów zespół MKS zdobywa rzutami za dwa punkty (pierwsze miejsce w PLK), zaskakująco rzadko trafia na linię rzutów wolnych. Pod względem średniej liczby prób są na trzecim miejscu od końca, a jeśli spojrzymy na procent zdobywanych punktów w taki sposób - zajmują już ostatnie miejsce.

Wpływ na to ma oczywiście niewielka liczba wymuszanych fauli (przedostatnia pozycja w PLK), a więc brak zawodników potrafiących wykreować coś z piłką. Nie licząc graczy podkoszowych, tylko Rashaun Broadus regularnie oddaje więcej niż dwa rzuty wolny na mecz.

9) Asseco Gdynia (12-9)

Pod względem skuteczności, Asseco to jeden z najsłabiej rzucających z dystansu zespołów, choć niemal 35% ze wszystkich swoich punktów zdobywa właśnie w taki sposób, przodując w całej lidze. Dlatego dyspozycja rzutowa ma właśnie tak duży wpływ na wyniki drużyny.

W wygranych spotkaniach Asseco trafia aż o 13,5% lepiej za trzy punkty, niż w meczach przegranych. Podobnie wygląda sytuacja z ich czołowymi graczami.

10) King Wilki Morskie Szczecin (11-11)

Zawsze fascynują mnie sytuacje, kiedy sprowadzony w środku sezonu zawodnik w debiucie oddaje najwięcej rzutów w drużynie. Zdaje sobie sprawę, że takich graczy sprowadza się, aby realnie wzmocnić zespół, ale jednak nie świadczy to najlepiej o… ? No właśnie.

W tym sezonie takim zawodnikiem okazał się Russell Robinson, który na powtórne przywitanie z PLK miał 4 na 13 z gry (Wilki przegrały).

Blisko podobnego osiągnięcia byli Mfon Udofia (5/11) i Marko Popović (5/12), a Ra'Shad James dokonał tego dopiero w drugim swoim spotkaniu, trafiając tylko 6 na 16 rzutów.

11) AZS Koszalin (11-11)

Statystycznie AZS Koszalin im bliżej kosza, tym lepiej broni. Ich rywale za dwa punkty trafiają ze skutecznością tylko 43%, co jest najlepszym wynikiem w PLK oraz 36,4% za trzy, co dla odmiany daje im przedostatnie miejsce.

Przekłada się to również na procent zdobywanych punktów -  przeciwnicy AZS-u rzutami za dwa punkty zdobywają tylko 41,8% ze wszystkich swoich punktów (pierwsze miejsce), ale za trzy aż 36,4% (ostatnie miejsce). Sprowadzając graczy obwodowych warto zwrócić uwagę również na obronę!

12) Polpharma Starogard Gdański (6-15)

Przed sezonem bardzo sceptycznie podchodziłem do powrotu Michaela Hicksa do PLK, ale trzeba przyznać, że mocno się myliłem, bo lider Polpharmy rozgrywa prawdopodobnie swój najlepszy sezon w Polsce, co potwierdzają również zaawansowane statystyki:



Jak wielki wpływ na wyniki zespołu ma jego gra pokazała powyższa tabelka z różnicą w ilości zdobywanych punktów z meczach wygranych i przegranych, ale warto przytoczyć też inną statystykę. Od początku 2016 roku Hicks notuje przeciętnie 21,5 oczka na mecz, trafiając między innymi 44% za trzy i w tym czasie Polpharma zanotowała bilans 4-4.

Wcześniej drużyna ze Starogardu Gdańskiego miała na koncie 2 zwycięstwa przy 11 porażkach, a Hicks rzucał tylko niespełna 14 oczek przy 27% skuteczności z dystansu.

13) BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski (9-11)

Ekipa z Ostrowa to najlepiej szanująca piłkę drużyna w całej PLK i tylko 16,5% ze wszystkich posiadań kończą stratą, a ich rywale zabierają im piłkę średnio tylko 5 razy w meczu. To właśnie tu należy upatrywać przyczyn tak dobrego bilansu Stali. W żadnym z wygranych spotkań nie mieli więcej strat od swoich przeciwników, co oczywiście jeszcze nie gwarantuje w 100% sukcesu, o czym zresztą koszykarze z Ostrowa przekonali się też kilkukrotnie.

Duża zasługa w tym doświadczonego rozgrywającego Curtisa Millage’a, który jak na zawodnika grającego aż tyle z piłką, niezwykle rzadko ją traci. W zestawieniu graczy, którzy przebywając na boisku kończą co najmniej co czwarte posiadanie drużyny, lider Stali jest na drugim miejscu:

Martwić może jedynie czas, jaki Millage’a spędza na boisku. Ze średnią ponad 36 minut jest najdłużej grającym zawodnikiem w PLK, co może mieć znaczenie pod koniec sezonu.

14) Trefl Sopot (5-17)

Ile to już końcówek przegrał Trefl? To pytanie padało wielokrotnie, więc warto je zweryfikować. Jeśli uwzględnimy mecze zakończone różnicą nie większą niż 5 oczek, bilans najgorszych pod tym względem ekip prezentuje się następująco:

Oczywiście nie odzwierciedla to w 100% ilości przegranych końcówek, ale w pewnym stopniu daje jakiś obraz. 



Warto też wspomnieć, że gdzieś tam w tle rozgrywa się mały, „derbowy” pojedynek pomiędzy rozgrywającymi z Sopotu i Gdyni. Tyreek Duren po 21 meczach ma na koncie 61 asyst przy 60 stratach, a Anthony Hickey 57 asyst przy 58 stratach.

15) WKS Śląsk Wrocław (4-17)

Jarvis Williams, mimo braku wzrostu oraz kilku innych aspektów, wyróżnia się nie tylko na tle swoich wyraźnie słabszych kolegów, ale również w całej lidze. Jeśli porównamy kluczowych graczy w poszczególnych ekipach, kończących minimum 25% posiadań drużyny, lider Śląska ma najwyższy wskaźnik ofensywny.



Co ważne, Williams prezentuje się na podobnym poziomie zarówno w meczach przeciwko silniejszym, jak i słabszym rywalom oraz w mniej i bardziej wyrównanych spotkaniach.

16) Siarka Tarnobrzeg (4-16)

Po zaskakująco udanym początku sezonu przyszła seria porażek, choć Zach Robbins niezmiennie gra na równym poziomie. Na dziś ma najwięcej double-double w lidze, ale patrząc na konkurencje rywalizacja w tej kategorii, powinna być ciekawa do ostatniej kolejki:

Zach Robbins    - 9 DD
Ater Majok    - 8
Jarvis Williams    - 8
Michael Fraser    - 6
Kevin Johnson    - 5

Jeśli dodatkowo weźmiemy pod uwagę, skąd został sprowadzony podkoszowy Siarki, czyli z II Dywizji NCAA, należy mocno pogratulować osobom odpowiedzialnym za ten ruch.

17) Start Lublin (3-18)

Bezsprzecznie najsłabsza drużyna w lidze, która przegrała 13 z ostatnich 14 spotkań. Lublinianie mają aktualnie serię 10 kolejnych przegranych, ale wcale nie są pod tym względem najgorsi w PLK. Siarka przegrała w sobotę 13 mecz z rzędu i jak łatwo policzyć obie ekipy w 2016 roku jeszcze nie wygrały. Czyja seria potrwa dłużej?

*do tekstu wykorzystano dane z plk.pl, realgm.com i plkstats.pl

Krzysztof Kosidowski, @Kosi55

Zarejestruj się w RIVALO i zgarnij bonus 200,- PLN !

 

 
&nbps;
Partnerzy: Zakłady Sportowe