Czwartek, 23.03.2017

&nbps;

Ostatni wyścig zbrojeń

10 marca 2016 15:21

Polski Cukier Toruń to kolejny zespół z czołówki PLK, który wzmocnił się (Seanem Denisonem) tuż przed decydującą fazą rozgrywek. Co na to konkurencja?

fot. A. Romański, plk.pl

Zarejestruj się w RIVALO i zgarnij bonus 200,- PLN !

Słabsze kluby skupiają się na wyprzedażach, a „grupa pościgowa” za Stelmetem prowadzi ostatnie zbrojenia. Mistrz Polski pozostaje zdecydowanie najsilniejszym kadrowo zespołem ligi i niekwestionowanym faworytem do złota, ale już rywalizacja o pozostałe medale w PLK nabiera rumieńców.

W walce o przynajmniej o drugie miejsce w finale widzimy aż 5 drużyn – Rosa Radom, Anwil Włocławek, Energa Czarni Słupsku, Polski Cukier Toruń i King Wilki Morskie Szczecin. Jak wyglądają ich wzmocnienia z ostatnich tygodni?

Polski Cukier – ponownie zatrudnienie wysokiego, ale sprawnego Kanadyjczyka (211 cm) Seana Denisona, to znaczna poprawa jakości w strefie podkoszowej, zwłaszcza w ataku. Dotychczasowy gigant Stevan Milošević (ma pozostać) naprawdę nieźle zbiera (6 zb. w 17 min.), ale poza tym nie wnosi za wiele do gry i generalnie nie grzeszy ruchliwością. Kogoś takiego jak Denison bardzo brakowało.

Anwil Włocławek – na Kujawach ostatnio specjalizują się we wzmocnieniach na pozycjach obwodowych. Ściągnięcie Michała Chylińskiego to jeden z transferów sezonu w całej lidze, a i Danilo Andjušić z meczu na mecz wygląda na bardziej przydatnego. Działacze Anwilu ewidentnie nie radzą sobie za to z wyzwaniem, jakim jest znalezienie kupca na Chamberlaina Oguchiego.

Energa Czarni Słupsk – największą zmianą na plus w zespole Donaldasa Kairysa jest fakt, że wreszcie udało się wszystkim zawodnikom wyzdrowieć. Pod koszem Justin Jackson gór nie przenosi, ale przyda się na zmiennika. Bez żalu pożegnano się z Tomaszem Śniegiem, oddając go do bezpośredniego konkurenta z Torunia. Bardzo eleganckie posunięcie.

Rosa Radom – trudno po drużynie, która dopiero co wygrała Puchar Polski oczekiwać przemeblowań w składzie. Zespół Rosy bynajmniej nie jest kompletny – np. brak dominujące w ofensywie środkowego dość często ogranicza atak do kanonady z dystansu. Cierpliwi bossowie z południowego Mazowsza nie słyną jednak z rozrzutności i dodatkowych wydatków zapewne już nie będzie. Nawet jeśli może to kosztować medal.

King Wilki Morskie Szczecin – Russell Robinson to mocna kandydatura do nieistniejącej nagrody „jeden transfer, który całkowicie odmienił oblicze drużyny”, w zeszłym sezonie przyznanej Saso Filipowskiemu. Z kolei Ovidius Galdikas to kandydat do trofeum „nie bardzo mamy pomysł, co z nim zrobić, ale bierzemy, bo nas stać”. Pisząc jednak poważnie – gra Wilków po zmianach wygląda coraz lepiej, być może wreszcie trafiono tam z decyzjami kadrowymi.

RW

Zarejestruj się w RIVALO i zgarnij bonus 200,- PLN !

 

 
&nbps;
Partnerzy: Zakłady Sportowe