Czwartek, 23.03.2017

&nbps;

Baron wraca do kosza

17 stycznia 2016 21:10

Nie będzie to NBA, przynajmniej na razie. Ale jeden z najbardziej dynamicznych i lubianych graczy wraca na parkiety. Baron Davis chce po 4 latach zawalczyć o NBA.

Baron Davis / fot. Newspix 
Kariera Davisa została brutalnie przerwana przez kontuzję. Zerwał więzadła krzyżowe w prawym kolanie i nie powrócił już do gry. Parokrotnie w ostatnich 2 latach pojawiały się informacje odnośnie tego, że miałby wrócić do NBA. Zawsze jednak kończyło się na spekulacjach. Teraz nie ma tematu NBA, jest NBDL i jest bardzo konkretna informacja, bo wprost od agenta Davisa.

Todd Ramasar, agent Davisa, powiedział w rozmowie z Yahoo Sports, że prawdopodobnie w środę dojdzie do podpisania umowy Davisa z jednym z klubów NBDL. Zespołem, który go przyjmie pod swoje skrzydła prawdopodobnie będą Texas Legends, pod których okiem Baron trenował w ostatni weekend. Legends są afiliacją dla Dallas Mavericks i są znani z tego, że przyjmują do drużyny wielu weteranów. Obecnie w składzie akurat ich nie ma, ale jeszcze rok temu grali tam Mike James, Renaldo Balkman, Delonte West, Ivan Johnson, a jeszcze rok wcześniej Devin Ebanks, czy Chris Douglas-Roberts. Trenerem zespołu jest Nick Van Exel.

Davis zostanie włączony na listę graczy waver D-League i to, do którego zespołu trafi zależy wyłącznie od tego, czy kolejne drużyny będą go chciały. Obecna kolejność decyzji jest następująca: Austin Spurs (pod San Antonio Spurs), Delaware 87ers (Sixers), Texas Legends (Mavericks), Fort Wayne Mad Ants (Pacers) i Westchester Knicks (Knicks). Ponoć Baron nie ma żadnych preferencji, ale w związku z tym, że kilka dni temu urodziło mu się drugie dziecko, to pewnie daleko nie chciałby wyjeżdżać.

Ten ruch na pewno nie ma podłoża finansowego, przynajmniej z perspektywy samego D-League. W najlepszym wypadku może zarobić 25 tysięcy dolarów. W najgorszym 13 tysięcy. Jako gracz NBA zarobił 147 milionów dolarów. Nie chodzi zatem o kasę.

Piotr Zarychta

 

 
&nbps;
Partnerzy: Zakłady Sportowe