Czwartek, 23.03.2017

&nbps;

U16: Błąd na dzień dobry

07 kwietnia 2015 20:56

System eliminujący na starcie czołowych graczy trzeba natychmiast zmienić - pisze Michał Świderski

Dawid Sączewski jest jedynym zawodnikiem w MP U16, który już zagrał w ME / fot. FIBA Europe, Martins Silis

Zarejestruj się w RIVALO i zgarnij bonus 200,- PLN !

W najbliższy weekend (10-12.04) wystartuje faza centralna mistrzostw Polski kadetów (U16) i to mógłby być zwyczajny tekst zapowiadający turnieje ćwierćfinałowe oraz dalszą fazę rozgrywek. Jest to jednak dobra - niestety - okazja, aby poruszyć temat systemu rozgrywek centralnych o młodzieżowe mistrzostwa Polski.

AKTUALNE INFORMACJE O MP U16

Tak jak w przypadku starszych kategorii, w rozgrywkach centralnych biorą udział najlepsze 24 drużyny w Polsce, na które składają się 3 najlepsze ekipy z 8 stref ustalonych według podziału geograficznego. Pod względem potencjału strefy są lepsze i gorsze, co prowadzi do pewnych problemów.

Wrocławski kocioł

Najlepiej oddaje to sytuacja w strefie WROCŁAW, najsilniejszej wg RANKINGU PZKOSZ, w której grały drużyny z woj. dolnośląskiego i lubuskiego. Jak widać, awans uzyskały drużyny UKS Chromik Żary, WKS Śląsk Wrocław i Zastal Zielona Góra.
W pokonanym polu zostały m.in. drużyny KKS Kobierzyce (z kilkoma reprezentantami Polski w składzie, na czele z Janem i Szymonem Wójcikami - synami Adama) i WKK Wrocław, czyli ubiegłoroczny mistrz Polski U16. Oczywiście przegrali w sportowej walce, jednak z punktu widzenia ich rozwoju oraz atrakcyjności rozgrywek, byłoby dobrze, gdyby awansowali dalej. Sportowo na pewno nie odstają od części drużyn ze słabszych stref. Podzielenie Polski na sztywne obszary było najprostsze, ale jak widać – nie zawsze przynosi najlepsze skutki.

Co w zamian?

Jakie rozwiązanie byłoby sprawiedliwsze? Być może warto skorzystać ze wspomnianego rankingu stref i pójść o krok dalej. Aktualnie służy on do takiego rozstawienia drużyn w koszykach przed losowaniem grup ćwierćfinałowych i półfinałowych, aby najlepsze drużyny z najsilniejszych stref nie trafiły od razu na siebie.

Dodatkowe miejsca promowane awansem dla silniejszych stref kosztem takich miejsc w strefach słabszych naturalnie nie spodobałoby się wszystkim, ale jest przynajmniej opcją godną rozważenia. Szkoda by było, aby takie sytuacje, jak w strefie WROCŁAW, miały powtórzyć się w kolejnych sezonach.

Zawsze przy dyskusji o systemie rozgrywek wraca pomysł ligi centralnej, czyli systemu rozgrywek młodzieżowych zbliżonych do tego, który mamy w PLK, I lub II lidze. Zwykle jest on od razu odrzucany z powodu kosztów spadających na kluby (na odciążanie klubów przez PZKosz nie ma raczej co liczyć), dlatego warto pomyśleć o innych rozwiązaniach. Niedawno ciekawie napisał o nich na blogu GŁOS TRENERA Dawid Roguski - polecam lekturę.

Michał Świderski, @miswid

Zarejestruj się w MAYPLAY i zgarnij bonus 200,- PLN !

Zobacz inne wpisy na blogu Michała Świderskiego

 
 
&nbps;
Partnerzy: Zakłady Sportowe