Czwartek, 23.03.2017

&nbps;

Młodzież: Czas na przełom

03 października 2014 12:36

Wczoraj było o debiutantach w PLK - dziś kilka słów o tych, których już znamy. Na kogo jeszcze zwrócić uwagę w rozpoczynającym się dziś sezonie? Dla kogo będzie on przełomowy?


 Mikołaj Witliński / fot. FIBA Europe / Image Photo

Typuj w Bet365 i zgarnij 200 PLN bonusu! >> 

Część I - Młodzież w PLK: Debiutanci

Paweł Dzierżak (Trefl Sopot) – ’95, 190 cm, PG

Rozgrywający o ogromnych możliwościach, charakteryzujący się wysokim boiskowym IQ, świetnym przeglądem pola oraz czytaniem gry. Bardzo pracowity, z drugiej strony dla niektórych „za grzeczny” – może dlatego z takim trudem zyskuje zaufanie trenera Dariusa Maskoliunasa.

Jednak w nadchodzącym sezonie będą musieli znaleźć wspólny język. Sarunas Vasiliauskas potrzebuje zmiennika, a Willie Kemp nie jest typowym rozgrywającym (poza tym będzie musiał zmieniać też Michała Michalaka). Dzierżak ma potencjał na solidną pozycję w PLK i czas, żeby zaczął go w końcu pokazywać w dłuższym wymiarze niż kilka minut co kilka meczów.

Daniel Szymkiewicz (Rosa Radom) – ’94, 193 cm, PG/SG

W tym gronie to już właściwie weteran – pierwszy raz na parkiecie w meczu PLK pojawił się prawie 4 lata temu (09.10.2010 r. przeciwko AZS Koszalin). Jednak z różnych powodów jego kariera zatoczyła duże koło i zacznie się praktycznie od nowa w Radomiu.

Poprzedni trenerzy długo nie mogli się zdecydować, czy ustawiać go na pozycji rozgrywającego czy rzucającego obrońcy. Może właśnie dlatego wyrasta nam kandydat na dobrego combo-guarda. Szymkiewicz uwielbia mieć piłkę w rękach, kończyć akcję po wejściach pod kosz lub szukać kolegów na wolnych pozycjach. Dobrze czyta grę po obu stronach boiska.

W okresie przygotowawczym trener Wojciech Kamiński często wystawiał go jako rozgrywającego, gdy brakowało albo Kamila Łączyńskiego, albo Danny’ego Gibsona. W sezonie pewnie będzie można go zobaczyć także na SG. Na jednej czy drugiej pozycji – oby jak najwięcej.

Michał Michalak (Trefl Sopot) – ’93, 197 cm, SG

Niektórym może wydawać się dziwne, że wstawiam go do tego zestawienia, ale w końcu jest rówieśnikiem opisanych wczoraj Grochowskiego i Piechowicza. Dla 21-latka to będzie już czwarty sezon w ekstraklasie – i kolejny przełomowy.

Od czasu przyjścia do Sopotu często by w cieniu kolegów – głównie Adama Waczyńskiego. Po odejściu tego ostatniego do ligi hiszpańskiej lepszej sytuacji do stania się liderem Michalak mieć już nie będzie.

Gdzieś zgubił ogromną łatwość do zdobywania punktów spod kosza, z półdystansu czy dystansu. Miał ją jeszcze na początku poprzedniego sezonu (o czym krytycy jakoś nie pamiętają), kiedy utrzymywał średnią powyżej 10 punktów na mecz, a z półdystansu mylił się bardzo rzadko. Z byciem strzelcem jest jak z jazdą na rowerze – tego się nie zapomina.

Gdy tylko do umiejętności dojdzie głowa i lepsza decyzyjność, w Sopocie po Waczyńskim nie będą musieli płakać. Czego szczerze życzę.

Przemysław Żołnierewicz (Asseco Gdynia) – ’95, 194 cm, SG

Po odejściu z drużyny Łukasza Seweryna jego rola powinna się jeszcze zwiększyć. Jeśli dopisze mu zdrowie, to ma szansę stać się jednym z jaśniejszych punktów drużyny.

Bezbłędnie kopiuje akcje z rozgrywek młodzieżowych do koszykówki seniorskiej, zaprzeczając teorii, że przebojowa gra w juniorach nie przekłada się na dalszą karierę. Zabójczy szczególnie w kontrach – gdy tylko ma okazję do wbicia się pod kosz (w jego przypadku to znaczy mniej więcej „nie stoi tam więcej niż trzech obrońców”), bez wahania decyduje się na odważną akcję.
Inna sprawa, że ma jeszcze mnóstwo rzeczy do poprawienia w innych aspektach: rzut (rzuca tylko ze statecznej pozycji i to wtedy, gdy rywala nie ma w promieniu metra), obrona i czytanie gry. Będziemy obserwować.

Mikołaj Witliński (Anwil Włocławek) – ’95, 207 cm, PF

Tu nie ma co się długo zastanawiać – tu trzeba iść do przodu!

Pierwszy sezon w seniorach miał ciężki (jeśli w ogóle pierwsze mogą być łatwe). Trener Milija Bogicevic trzymał go twardą ręką i nie dawał mu z góry ustalonej liczby minut, stąd może średnia ledwie 2,4 pkt na mecz w sezonie.

Czy pod okiem Mariusza Niedbalskiego, trenera kadry U20, będzie mógł liczyć na więcej (zakładam, że z etyką pracy problemów nie będzie)? Oby tak, rzadko trafiają się polskiej koszykówce przykłady tak wysokiego gracza z takim potencjałem ofensywnym. A jeśli ktoś z tej grupy ma niedługo trafić do reprezentacji seniorskiej, to chyba właśnie Witliński ma do niej najbliżej.

Kacper Borowski (Energa Czarni Słupsk) – ’94, 205 cm, PF

U trenera Andreja Urlepa pokazał się kibicom z dobrej strony, stając się solidnym zmiennikiem w rotacji czołowego klubu w Polsce. U trenera Dejana Mijatovica ledwo co zaczął okres przygotowawczy i złapał kontuzję – nie wiadomo więc, jak poradzi sobie w nowym systemie.

Nie zmienia to jednak faktu, że na jego występy czekam z dużym zainteresowaniem. Borowski ma w sobie coś, co przyciąga kibiców do koszykówki – gra efektownie, potrafi zaskoczyć obrońców dynamiczną akcją. Dużo zdrowia!


Pozostali:

Damian Jeszke (Rosa Radom) – ’95, 202 cm, SF
Jakub Karolak (PGE Turów Zgorzelec) – ’93, 196 cm, SG/SF
Jakub Koelner (MKS Dąbrowa Górnicza) – ’93, 183 cm, PG/SG
Sebastian Kowalczyk (Asseco Gdynia) – ’93, 188 cm, PG
Maciej Kucharek (Stelmet Zielona Góra) – ’93, 200 cm, SF
Filip Matczak (Asseco Gdynia) – ’93, 187 cm, SG
Jakub Patoka (Jezioro Tarnobrzeg) – ’94, 200 cm, SF
Kacper Radwański (Polski Cukier Toruń) – ’94, 189 cm, SG
Filip Struski (Polpharma Starogard Gdański) – ’94, 200 cm, SF/PF

Michał Świderski, @miswid

Typuj w Bet365 i zgarnij 200 PLN bonusu! >>

 

 
&nbps;
Partnerzy: Zakłady Sportowe